O mnie

avatar Ten blog rowerowy kręci mtbiker z miasta Częstochowa. Do dzisiejszego dnia przejechałem 75857.85 kilometrów w tym 13292.90 w terenie. Śmigam z prędkością średnią 23.08 km/h ale tylko na spacerze :P.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Flag Counter
Uczestnicy

Wyścig przełajowy MTB Poczesna + wycieczka do Olsztyna

Sobota, 5 lipca 2014 · dodano: 05.07.2014 | Komentarze 1

Pierwsze miejsce Open z przewagą około 30 sekund nad drugim i około minuty nad trzecim zawodnikiem. 
Wyścig 6 x 900m pętla.

Na trasie

Podium :)
Małe zwycięstwo, konkurencja w tym dniu nie miała szans :P Jedynie Kamil Chojnacki był w stanie zagrozić mi, ale jakoś dowiozłem to pierwsze miejsce do mety ;) Dzielnie też walczyli chłopaki z Jurabike i zajęli wysokie miejsca - gratki :) Edytka była 6 Open na 11 startujących i jedyną kobietą w stawce, wstyd panowie - trzeba więcej trenować :P

Nagroda w pełni zasłużona :)



  • DST 17.50km
  • VMAX 31.20km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Giant Rainier US 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca i po auto

Czwartek, 3 lipca 2014 · dodano: 03.07.2014 | Komentarze 0

Kategoria Po płaskim


  • DST 5.80km
  • VMAX 24.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Giant Rainier US 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Środa, 2 lipca 2014 · dodano: 02.07.2014 | Komentarze 0

Kategoria Po płaskim



Praca

Wtorek, 1 lipca 2014 · dodano: 02.07.2014 | Komentarze 0

Kategoria Po płaskim


  • DST 21.00km
  • VMAX 32.90km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 455m
  • Sprzęt Cube Reaction Pro 2007
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Rychlebskie ścieżki po raz drugi :)

Poniedziałek, 30 czerwca 2014 · dodano: 31.07.2014 | Komentarze 0



  • DST 67.00km
  • Teren 60.00km
  • Czas 05:04
  • VAVG 13.22km/h
  • VMAX 59.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 2600m
  • Sprzęt Cube Reaction Pro 2007
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

BM Myślenice

Niedziela, 29 czerwca 2014 · dodano: 29.06.2014 | Komentarze 4

Przyrzekłem sobie, że ukończę to Giga choćbym miał doczołgać się do mety i się udało :D
Po około 20 minutach od startu zorientowałem się, że mam nie włączony pulsometr i teraz nie będę wiedział ile przejechałem i jak daleko mam do bufetów, więc musiałem liczyć tylko na skrawku zapamiętanej trasy z wykresu, gdzie najtrudniejszy podjazd był na 14km i miał jakieś 30% nachylenia. Łatwo było się zorientować kiedy do niego dojechaliśmy, bo podjeżdżając odrywało przednie koło od betonowych płyt. Wtedy wiedziałem, gdzie już jestem i żeby nie spalić się za szybko pojechałem go na spokojnie, wiedząc że będę go pokonywał jeszcze raz na drugiej pętli. Było ciężko, ale całość pokonana z siodła. Jadąc dalej jeszcze na pierwszej pętli zaliczyłem mocną glebę na zjeździe, gdzie na lewym zakręcie spadłem ze środka ścieżki w koleinę i wybiło mnie przez kierę i uderzyłem w zbocze z taką siłą, że nie wiedziałem co się stało. 
Po otrząśnięciu się, wstałem z bólem barku prawego oraz uda, obejrzałem czy wszytko z rowerkiem ok i wtedy nadjechał Sławek i też zaliczył dzwona w tym samym miejscu, pomimo, ze wołałem, żeby uważał bo ślisko. Śmiesznie to wyglądało, jak zaliczył OTB i lotem skosił małe drzewko. Na mecie pogadaliśmy i był nieźle poobijany i zjechał na Mega, a mieliśmy razem powalczyć na Giga. Po upadku w głowie przetaczała się myśl, czy zjechać jednak na Mega, ale jakoś rozjechałem ten ból w nodze i pojechałem dalej. Na którymś z technicznych zjazdów napakowanych sporymi kamieniami, jadąc około 35km/h z przedniego koła podbiło mi kamień i z całym impetem dostałem nim w piszczel, aż z bólu musiałem się zatrzymać i zobaczyć, czy kość cała. Skóra była zdarta do mięsa i szybko jucha się polała. Ale ja nie piłkarz i nie czekam na nosze przy byle skaleczeniu i pojechałem dalej w dół, jakoś radząc sobie z bólem piszczela, stłuczonego uda i barku. Kolejne kilometry pokonywałem swoim tempem, a po drodze mijałem kilka osób z kapciami i innymi defektami, których było sporo tego dnia. Na 2 pętli pamiętałem już, żeby zwolnić na zjeździe i pokonałem koleiny wolniej, a błota na środku było jeszcze więcej niż poprzednio. Dojeżdżając do mety na deser dostałem żądłem osy w szyję, ale ubiłem szmatę dość szybko i przekroczyłem linie mety. Udałem się z Edytką do punktu medycznego na przemycie ran i zastrzyk w tyłek na ewentualne uczulenie na jad :D Potem długi moczenie się we Wiśle i na wyżerkę do bufetu. Na koniec tombola, gdzie wylosowałem kask i smary, a to dzięki mojej narzeczonej, bo wykrakała, że przydałby mi się nowy kask i w tym momencie spiker wypowiedział mój numer startowy :D Dziękuję Kochanie :)

Wynik: 6 w M3 Giga
Kategoria Maratony / XC


  • DST 27.60km
  • VMAX 35.10km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Cube Reaction Pro 2007
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

100-na Częstochowska Masa Krytyczna

Niedziela, 29 czerwca 2014 · dodano: 29.06.2014 | Komentarze 0

Kategoria Po płaskim


  • DST 45.70km
  • Czas 01:34
  • VAVG 29.17km/h
  • VMAX 48.50km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 240m
  • Sprzęt Giant Rainier US 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po asfalcie - trochę podjazdów

Czwartek, 26 czerwca 2014 · dodano: 26.06.2014 | Komentarze 0

Kategoria Pętla, Po płaskim


  • DST 43.10km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 28.11km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Giant Rainier US 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Taka sobie jazda przez Podbuczyny

Wtorek, 24 czerwca 2014 · dodano: 24.06.2014 | Komentarze 0

Kategoria Bukowa Góra


Uczestnicy

Czechy vol.3 - Priessnitz Lazne i Elektrownia Dlouhe Strane

Sobota, 21 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 0

Priessnitzovy Lazne - Adolfovice - Cervenohorske Sedlo - Dlouhe Strane (1310 m n.p.m.) - Cervenohorske Sedlo - Jesenik


Uzdrowisko Priessnitz Lazne



W drodze do dolnej elektrowni

Trochę spuchłem na podjeździe xD

A kuku, to ja :P

Widok na dolną elektrownię

A w tle po lewej Pradziad, tym razem już nie w chmurach....


Z Edytką na górnej elektrowni i niecodzienny widok, brak wody :D

Nudno tu, prawie zasnąłem :D

Nasze rowerki, od lewej Rafała i Darii, Edytki i mój :)